Dziewczyny odpowiedzia艂y r贸wno
-Super- czarnow艂osy krzywo si臋 u艣miechn膮艂- no to pok贸j na kt贸re艣 z tych nazwisk
-Dobrze- kobieta poda艂a im trzy z艂otawe kluczyki. Hotelowcy poci膮gn臋li mocniej 鈥瀙rzyjaci贸艂ki鈥 i podeszli do windy
-Ja nie chce do windy鈥 boje si臋- Ala przyklei艂a si臋 do zdezorientowanego Toma kt贸ry zacz膮艂 zabawnie macha膰 r臋koma
-Dajcie spok贸j- Georg popchn膮艂 je do 艣rodka. Nacisn臋li jeden z guzik贸w. Blog 27 skuli艂 si臋 w k艂臋bek i ukucn膮艂 w k膮cie
-Boicie si臋, naprawd臋??- Bill stan膮艂 przy niech i spojrza艂 z politowaniem
-Tak- za艂ka艂y cicho
M艂ody Kaulitz spojrza艂 cwaniacko na Toma
-CZy my艣lisz o tym samym co ja??- u艣miechn膮艂 si臋
-Oczywi艣cie braciszku, 艣ci膮gaj pasek- potar艂 r臋ce
Bill zdj膮艂 czarny pasek. Ch艂opacy przywi膮zali nim dziewczyny do 艣ciany windy.
-Kt贸ry to kabel??- Gustav majstruj膮c przy skrzyneczce z kabelkami nerwowo przygryz艂 warg臋
-Mo偶e niebieski?- Georg wychyli艂 si臋 za jego rami臋
-A nie czerwony- Tom oderwa艂 si臋 od fascynuj膮cego zaj臋cia
-Nie!!!- krzykn膮艂 Bill- to ten zielony!!!
-To kt贸ry??- Gustav przetar艂 spocone czo艂o
-Dobra dawaj ten 偶贸艂ty
Perkusista przetn膮艂 przew贸d. Ch艂opacy wyszli na trzecim pi臋trze
-Bay bay s艂onka- Bill zacmoka艂 i pomacha艂 Ali i Toli kt贸re nerwowo prze艂kn臋艂y 艣line. Drzwi zamkn臋ly si臋.
-Dobra ja id臋 na pierwsze, Georg na pi膮te, Gustav na sz贸ste a ty tu zostajesz- Tom dotkn膮艂 klatki piersiowej swojego brata . Po chwili ka偶dy z nich uda艂 si臋 na um贸wione miejsce. Zacz臋li na zmiane przywo艂ywa膰 wind臋. Jeden zjazd owego urz膮dzenia trwa艂 kilaka sekund, poniewa偶 Gustav przeci膮艂 kabel kt贸ry zabezpiecza艂 winde przed gwa艂townym poruszaniem si臋. W ko艅cu bloginki by艂y ca艂y w wymiocinach a ich twarze przypomina艂y dwa niedojrza艂e pomidory. Tokio hotelowcy w ko艅cu zlitowali si臋 nad nimi.
-To co koniec??- Georg spojrza艂 na reszt臋
-Chyba 偶artujesz- bli藕niacy spojrzeli po sobie i u艣miechn臋li si臋 tajemniczo.
-Ch艂opcy przesta艅cie si臋 zabawia膰 zaraz jedziemy!!- menager krzykn膮艂 z ko艅ca korytarza
-Super- bli藕niacy byli zawiedzeni tym faktem
*—*
Obydwaj Kaulitzowie wystawili g艂owy przed ma艂膮 kotare i ogl膮dali wyst臋py Blog27.
-Jaki ch艂am- dredowaty zsun膮艂 daszek na czo艂o
-Nie wytrzymam musz臋 co艣 zrobi膰- czarny kiwa艂 si臋 na swoich chudych nogach
-No te偶 mnie korci- Tom rozejrza艂 si臋 uwa偶nie dooko艂a- Ju偶 wiem- spojrza艂 cwaniacko na brata, kt贸ry zrobi艂 zaciekawion膮 min臋. Starszy Kaulitz szepn膮艂 mu co艣 na uchu. Rozradowani rozdzieli si臋
-Gustav pilnuj 偶eby nikt tu nie wchodzi艂- czarny pokiwa艂 srogo palcem
-Dobra, spoko- perkusista machn膮艂 r臋k膮
Bill wdrapa艂 si臋 na g艂贸wn膮 kotar臋. Mia艂 nie z艂ego cykora, nie przepada艂 za wysoko艣ciami, ale c贸偶 trzeba si臋 po艣wi臋ci膰 xD Uwa偶nie i spokojnie rozwi膮za艂 dwa du偶e sup艂y, p艂achta z du偶ym napisem 鈥濨log27鈥 spad艂a na dwie 鈥瀢okalistki鈥, dziewczynki zacz臋艂y kwicze膰 i wierci膰 si臋 jak jakie艣 larwy. Kaulitz zacz膮艂 si臋 potwornie 艣mia膰, z艂apa艂 si臋 za brzuch i przymru偶y艂 oczy, omal nie spad艂.
Korzystaj膮c z sytuacji Tom zgasi艂 g艂贸wny w艂膮cznik. 艢wiat艂a zgas艂y. Dredowaty wsun膮艂 si臋 pod kotar臋, z kieszeni wyj膮艂 wcze艣niej przygotowane cztery, d艂ugie, r贸偶owe glisty. Wsadzi艂 bogink膮 za ko艂nierz, na pod艂og臋 rozsypa艂 ma艂e koraliki. Na mikrofony dziewczyn po艂o偶y艂 dwa ma艂e zdech艂e paj膮ki. Uciek艂 i z powrotem w艂膮czy艂 korki. Po chwili podszed艂 do niego bli藕niak, oparli si臋 o 艣cian臋 i bacznie obserwowali dalszy ci膮g wydarze艅.
Na scen臋 wbieg艂o dw贸ch choreograf贸w i zdj臋艂o p艂acht臋. Dziewczynki ockn臋艂y si臋 i przy艂o偶y艂y mikrofon do buzi. Ala widz膮c paj膮ka krzykn臋艂a najg艂o艣niej jak tylko mog艂a. Tola nie zauwa偶y艂a ma艂ego paj臋czaka poniewa偶 co艣 艂askota艂o j膮 po szyi
-Co to? We藕 to!!!- krzycza艂a mroczna.
Ala rzuci艂a mikrofilm i pobieg艂a na pomoc przyjaci贸艂ce. 鈥 Niestety鈥 po艣lizgn臋艂a si臋 na kolorowych kuleczkach i upad艂a na ziemi臋. Ca艂膮 publiczno艣膰 zacz臋艂a si臋 艣mia膰 z wyst臋pu Blog 27. Tola zacz臋艂a jeszcze g艂o艣nie kwicze膰. Po chwili wzi臋艂a mikrofon i zacz臋艂a drapa膰 si臋 nim po karku. Przesta艂o j膮 co艣 szmera膰. Dumna z siebie dziewczyna, po艂o偶y艂a sobie przed nos metalowy pr臋t. Widz膮c dwie zmia偶d偶one d偶d偶ownice cofn臋艂a si臋 do ty艂u, oczywi艣cie r贸wnie偶 po艣lizgn臋艂a si臋 i upad艂a na plecy
*—*
-Mamy nadziej臋, 偶e spodoba艂 si臋 wam wyst臋p naszych poprzedniczek- Bill krzykn膮艂 do publiczno艣ci 鈥 bo mi osobi艣cie bardzo- doda艂 szeptem do siebie. Rozpocz臋li koncert.
*—*

Pi臋kny poranek. Bill spokojnie spa艂 na bia艂ej, mi臋kkiej hotelowej po艣cieli. Niestety b艂ogi spok贸j wokalisty nie trwa艂 zbyt d艂ugo鈥
Wstawaj! Bill, obud藕 si臋! – Tom potrz膮sn膮艂 kilkakrotnie bratem.
Bez reakcji.
- Bill, no zlituj si臋 nade mn膮, to jest naprawd臋 wa偶ne鈥 – pr贸bowa艂 dalej.
Bill jednak przewr贸ci艂 si臋 na drugi bok, wydaj膮c z siebie d藕wi臋k typu 鈥瀐mn鈥
Tom straci艂 cierpliwo艣膰. Energicznym ruchem zdar艂 z brata ko艂dr臋. Poskutkowa艂o.
- Kretynie, co ty robisz?! – Bill zerwa艂 si臋 jak oparzony, siadaj膮c na brzegu 艂贸偶ka.
- Jeste艣my w gazecie!
-WOW!!! Jakby艣 nie zauwa偶y艂 to zazwyczaj codziennie jeste艣my w jakiej艣 gazecie!!!!- czarny krzykn膮艂 na ca艂e gard艂o
Bill za艣mia艂 si臋 ironicznie.
- Tam s膮 nasze zdj臋cia. – odpar艂 Tom, rzucaj膮c bratu gazet臋 na kolana.
- Och, Tom, jeste艣 wielki. Kiedy si臋 budz臋 w poniedzia艂ek rano, to nie wiem, jak wygl膮dam. Co ja bym bez ciebie zrobi艂… – udawa艂 Bill, po czym doda艂 kpi膮cym tonem: – A widzia艂e艣 kiedy艣 artyku艂 o nas, gdzie nie umie艣cili przynajajmniej jednego zdj臋cia? Bo ja nie.
- Cz艂owieku, ale jakie to s膮 zdj臋cia! – Tom nie poddawa艂 si臋.
- Niech sobie przypomn臋, co robili艣my w zesz艂ym tygodniu… Mo偶e sesja zdj臋ciowa z serii “艢niadanie bli藕niak贸w Kaulitz”?
- Nie.
- “Obiad bli藕niak贸w Kaulitz”.
- Nie.
- Nie? No to mo偶e “Kolacja bli藕niak贸w Kaulitz”?
- Czy mo偶esz 艂askawie zerkn膮膰 na t臋 gazet臋?!
Bill uda艂, 偶e si臋 g艂臋boko zastanawia, by zdenerwowa膰 jeszcze bardziej, i tak w艣ciek艂ego ju偶, Toma. Po chwili uleg艂 jednak i roz艂o偶y艂 gazet臋. Zmarszczy艂 brwi, czytaj膮c artyku艂
“TOKIO HOTEL – zmiana p艂ci czy chwyt reklamowy?鈥
Nie zmartwi艂 si臋 zbytnio. Przywykn膮艂 ju偶 do komentarzy na temat jego stylu. Wiele razy zarzucano mu, 偶e jest gejem. Gazety uwielbia艂y doszukiwa膰 si臋 cho膰by drobiazg贸w, kt贸re mog艂yby wskazywa膰 na to, 偶e tak te偶 jest w istocie, wi臋c nie by艂o powod贸w, by s膮dzi膰, 偶e podany artyku艂 ma by膰 czym艣 innym, godnym uwagi.
KOBIETY Z TOKIO HOTEL

Pod tytu艂em widnia艂 do艣膰 d艂ugi tekst, a wok贸艂 niego by艂o kilka zdj臋膰. Fotografie zajmowa艂y r贸wnie偶 ca艂膮 stron臋 obok.

“Teraz jest ju偶 pewne, 偶e ch艂opakom z Tokio Hotel s艂awa uderzy艂a do g艂owy! Mimo tego, i偶 pieni臋dzy maj膮 jak lodu, wci膮偶 pragn膮 wi臋cej! W tym celu wykorzystuj膮 chwyty reklamowe przygotowane przez menagera. Tym jednak razem przegi臋li. Bill, Tom, Georg i Gustav zostali przy艂apani w Centrum Handlowym, gdzie bez obciachu paradowali w kobiecych strojachLecz to nie wszystko, drodzy czytelnicy! Bill zmieni艂 p艂e膰 po to, by m贸c zosta膰 lesbijk膮! Oczywi艣cie od dawna brali艣my pod uwag臋 tak膮 ewentualno艣膰, ale wszystko sta艂o si臋 jasne dopiero pod koniec wczorajszego pobytu w Centrum Handlowym, kiedy to wokalista Tokio Hotel uratowa艂 z tarapat贸w swoj膮 dziewczyn臋, niejak膮 Tol臋 z polskiego zespo艂u Blog27 (wywiad z Tol膮 na str. 18.), t艂umacz膮c, i偶 jest jedynie jego kuzynom
Wstydzi si臋 Pan mi艂o艣ci, Panie Kaulitz?”

W Billu zawrza艂a krew. Poczu艂, jak ca艂y trz臋sie si臋 z nerw贸w. Przejrza艂 zdj臋cia przy artykule… On, Bill, w kobiecym stroju, z czerwonymi ustami. Dalej on, Tom, Georg i Gutav przy stoisku z perukami. Ni偶ej Tom mocuj膮cy si臋 ze smycz膮 przy szyi Ali. Na drugiej za艣 stronie by艂o kilkana艣cie zdj臋膰 z Billem i Tol膮 – on, wygl膮daj膮cy jak kobieta, t艂umaczy艂 j膮 przed zgromadzonymi lud藕mi i ona wyra藕nie zaciekawiona obrotem sprawy. Ukoronowaniem artyku艂u by艂o zdj臋cie, na kt贸rym para by艂a do siebie przytulona. Wszystko, tylko nie to, my艣la艂. Wygl膮da jak kobieta? W porz膮dku. Jest gejem? Niech im b臋dzie. Tylko za co, za co musz膮 miesza膰 go z t膮 ca艂膮 Tol膮? W jednym momencie odechcia艂o mu si臋 by膰 szlachetnym. Po偶a艂owa艂, 偶e wyci膮gn膮艂 Tol臋 z g艂upiej sytuacji. Wyobrazi艂 sobie, jak wpadaj膮 nagle dwaj m臋偶czy藕ni w bia艂ych kitlach i wyprowadzaj膮 dziewczyn臋 z centrum handlowego. Stop. Wpadaj膮 dwa wyg艂odnia艂e wilki i rozszarpuj膮 jej cia艂o na strz臋py… Stop. Przywi膮zuje Tol臋 do jednego ze stoisk i ewakuuje ludzi, chc膮c podrzuci膰 dynamit…
Jego wizje by艂y coraz lepsze. Przez u艂amek sekundy poczu艂 nawet 偶al do Toma, 偶e wyrwa艂 go z zadumy, m贸wi膮c:
- Otw贸rz na osiemnastej stronie…
Przekartkowa艂. Strona osiemnasta. Wyprostowa艂 d艂oni膮 gazet臋 i zacz膮艂 czyta膰:
- “Dziesi臋膰 rzeczy, kt贸rych nie wiecie o wokali艣cie Tokio Hotel… – opowiada Tola Szlagowska”. – zacz膮艂 czyta膰 Bill, zerkaj膮c ukradkowo na Toma i wymieniaj膮c z nim znacz膮ce spojrzenia.
Ca艂y artyku艂 przeczytali razem w milczeniu.
- “Dziesi臋膰 – Bill podkochiwa艂 si臋 we mnie od samego pocz膮tku.”. Co za ma艂a… Ma艂a… NO NIECH J膭 CHOLERA WE殴MIE! – krzykn膮艂 rozpaczliwie Bill.
W tym momencie do pokoju wszed艂 Georg i Gustavem.
- “I apeluj臋 do hardkorowych fanek Tokio Hotel, 偶e Bill i Georg s膮 moi, a Tom i Gustav – Ali. Po艂膮czy艂 nas kolor w艂os贸w!”. – zacytowa艂 Gustav, po czym ca艂y plik niemieckich gazet rzuci艂 na ma艂y stolik. – Wol臋 nie zna膰 tre艣ci tych artyku艂贸w z innych cz臋艣ci Europy.
- Tom… GDZIE Strzelba ?!- wokalista gwa艂townie wsta艂